Do prawidłowego korzystania ze strony wymagana jest obsługa JavaScript oraz Flash 8!
Vick dostanie szansę
Wtorek, 18 Sierpnia 2009r. 08:25:31 PM
autor: Tomasz Rotuski
Michael Vick, rewelacja NFL sprzed paru sezonów, powraca do NFL. Rozgrywający, okrzyknięty najbardziej kontrowersyjną postacią amerykańskiego sportu, podpisał kontrakt z Philadelphia Eagles.
Vick powraca po dwuletnim zawieszeniu w prawach zawodnika, na które zasłużył sobie organizowaniem nielegalnych walk psów. Wielka gwiazda, niegdyś posiadacz najwyższego kontraktu w NFL, twarz reklamowa firmy Nike, przez te dwa lata przebył drogę na samo dno. Przerwa w grze doprowadziła go do bankructwa. Po odbyciu kary 23 miesięcy więzienia, jak sam twierdzi, odmieniony, dojrzały, chce jednak wrócić do gry.
Szansę na powrót otrzymał od Philadelphia Eagles. Właściciele zespołu zaoferowali mu dwuletni kontrakt. Vick ma otrzymać 1,6 miliona dolarów za pierwszy rok gry, z opcją przedłużenia na drugi sezon, wartą 5,2 miliona.
Michael weźmie udział w przygotowaniach drużyny do nadchodzącego sezonu. Oprócz udziału w treningach, dostał też pozwolenie na grę w dwóch ostatnich meczach preseason (Eagles zagrają wtedy prawdopodobnie z Jaguars i Giants). Jeśli chodzi o grę w sezonie regularnym, Vick nadal będzie mógł trenować z zespołem z Filadelfii, lecz jego ewentualny występ w meczu jest uwarunkowany decyzją komisarza ligi, Rogera Goodell’a, który ostateczny werdykt dotyczący zawodnika ma wydać do 19 października (szósty tydzień rozgrywek).
Regulamin: Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami
użytkowników serwisu internetowego NFL.com.pl i nie ponosimy
odpowiedzialności za ich treść. Komentarze zawierające
treści niezgodne z zasadami etykiety internetowej oraz
regulaminu serwisu NFL.com.pl mogą zostać usunięte.
NFL.com.pl - Strona
Głowna | O Nas | Regulamin | Reklama | Subskrypcja | Współpraca |
Kontakt
Copyright 2009 NFL.com.pl - Kopiowanie materiałów dozwolone pod warunkiem zawarcia łącza do serwisu oraz nazwiska autora. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.